Oczy jej straciy ju ten matowy wyraz obojtnoci, nabray blasku. Dostaa kolorw, jej blada twarz zarumienia si, pochylia gow dugie wosy przesoniy jej czoo i oczy. Na chwil twarz zakrya domi, zabysa zota obrczka. .. Z kadym dniem byo mi trudniej bez niego, nawet nie przypuszczaam, e sta mi si tak bliski, nieodzowny .. [&] 